day off

Przymierzam się do obejrzenia "The Crown". Ponoć na dwóch pierwszych odcinkach można się popłakać. A jest to niewątpliwa zmiana, bowiem ostatnio raczyłam się głównie sezonami RePaul's Drag Race czyli taki Top Model dla transwestytów. W programie wyłania się spośród kilkunastu uczestniczek najciekawszej i najbardziej utalentowanej draq queen, która otrzymuje tytuł America's Next Drag Superstar. No nie mówcie, że nie brzmi to dobrze? Masy rzeczy się o nich dowiedziałam i poszerzyłam przy tym zakres słownictwa. Podziwiam transwestytów i podziwiam ich, są sto razy bardziej kobietami niż jakaś wąsata Pani Minister z jajem z blond włosow po jednej stronie głowy. Są piękni, barwni i pozytywni, a Raja, Pandora lub Yara Sofia rządzą. 

Swobody obywatelskie to jednak cudowny wynalazek. W naszym zielonym kraju ten program by nie miał racji bytu. Od razu byłyby protesty urządzane przez setki plujących nienawiścią, świeżo zaprogramowanych wiadomymi falami radiowymi obywatelek w okrągłych, puszystych nakryciach głowy ze zdjęciami w dowodach sprzed wojny. 

Z drugiej jednakowoż strony uważam, że nadmiar swobód obywatelskich może szkodzić ludziom. Dochodzi do granic absurdu np. w USA, gdzie trzeba pisać na mikrofalówkach, że nie wolno wkładać do nich kotów, bo inaczej producentowi drobnego AGD grożą setki procesów właścicieli. U nas swobody mają się całkiem nieźle. I nie chodzi o to, że to mi się nie podoba ale jak dziecku nadaje się na imię SAWANA OGÓREK, albo WIRGINIA JAMNIK, bo przecież wolno to klękajcie narody. 

Kolejnym wspaniałym objawem manifestowania swobód obywatelskich jest budownictwo jednorodzinne. Po co budować na leśnej działce skromny domek z poddaszem użytkowym, kiedy można pierdolnąć gargamela z wieżą i czterema lwami na froncie. Bo wolno. 

I to wszystko przy pierwszej prima sort kawie! 


Maria Skłodowska-Curie

Niczego mi tutaj nie brakowało. Ludzka, niepozbawiona słabości ale jednocześnie z ogromną siłą charakteru. Tym, co wywiera największe wrażenie jest nieprzerwana walka z zasadami i schematami. Sugestywne. 


dżast lajk dat

Można wysadzić samochód w powietrze, spoliczkować sąsiadkę surową rybą - bo jest się w ciąży. Mówią, że wszystko wtedy wolno, bo po prostu MA się hormony. A przecież hormony mam od zawsze. A norma społeczna stanowi, że nie powinnam płakać na reklamie Danone i nie wolno mi bić ludzi po głowach parasolką, wykrzykując, żeby zeszli mi z drogi. I śmiem twierdzić, że w 80% przypadków nie wiem dlaczego czasem postępuję, jak postępuje. Ba! Nader często zdarzały mi się sytuacje w których miałam problem w odpowiedzeniu T. na proste pytanie "dlaczego płaczesz? co się stało? w którym momencie pojawił się kryzys?". 

No chyba, że to nie hormony, tylko jakaś choroba psychiczna. W bliższej rodzinie nie odnotowano jednak takich przypadków. Nie miałam nigdy żadnej ciotki, która komunikowałaby się z zaświatami poprzez żaluzje okienne i nie zapraszała na śledzika biskupa, który od dawna zameldowany był na miejskim cmentarzu. Tak, że obserwując wyczyny poniektórych ciężarnych, stwierdzam, że wykorzystujcie te hormony teraz na maksa. Później ciężko będzie Wam wyjaśnić, dlaczego zjadłyście cały słoik ogórków naraz, albo czemu płakałyście na filmie o nastoletnim chłopcu, który nie ma przyjaciół w college'u.

Dla poparcia powyższego dwie scenki rodzajowe:

#1
Do zatłoczonego tramwaju wchodzi ciężarna. Tłum ludzi zmierza rano do pracy. Ciężarna staje przy krześle zajmowanym przez licealistę. Ten pomimo zwrócenia uwagi na nią i jej przedni dobytek - odwraca się. Ciężarna wyjmuje z torebki gumowy młotek, uderza go w głowę i wychodzi na następnym przystanku.

#2
Typowa sieciówka. Ciężarna leci do sprzedawczyni z legginsami w ręce i wykrzykuje:
- Tylko czarne? Jak w ciąży, to nie muszę ładnie wyglądać?!
- Akurat teraz dostępny jest tylko ten kolor.
- Ale nawet pani dokładnie nie poszukała.
- To są jedyne dostępne, wiem co mamy w sklepie.
- Jasne, ciężarną najlepiej spławić!
- Mamy też szare legginsy na dziale damskim, może pani również będą odpowiadać.
- A szary to jest kolor dla pani, tak?! 

- To może spodnie jakieś w kolorze, mamy takie z miękkiego materiału dla kobiet w ciąży.
- A w jakiej są cenie?
- 69.90.
- Zapłaciłaby pani za nie tyle?!?!? 


Jak nic, tam w środku jest dziewczynka i ma przedwczesny PMS.

Dzień dobry :-)