toruń

Po każdej wizycie w Toruniu, mam nieodparte wrażenie, że jest to miasto dalece odbiegające od przyjętych "standardów" w reszcie naszego kraju. Obawiam się, że albo mieszkańcy uskuteczniają codzienne mantry, popijając hektolitrami melisy, albo całodobowy dostęp do pierniczków skutecznie koi ich serce i nerwy. Nie żebym nie miała altruistycznych odruchów, ale tak sobie myślę, że siła przyzwyczajenia do wszechogarniającego chamstwa jest całkiem spora.

Na przykład w czwartek. Bladym świtem, na wpół przytomna biegnę na konferencję. Nie wiem gdzie, jak, co i czy w ogóle zdążę. Wiem, każdemu zdarza się spóźnić, ale czy na prawdę nie dałoby rady wykazać się większą kulturą osobista i udostępnić dodatkowej ilości miejsc parkingowych? Czy to tak trudno?! Ale to nie koniec. Wybiegam z auta, szukam z obłędem w oczach parkometru, aby nieco później PRZEMIŁY PAN zasugerował mi, że lepiej będzie jak odjadę, bo jak nic zostanę z mandatem w ręku. I o ile tego dnia, mandatu nie dostałam, to chwilkę się spóźniłam.

A ponieważ tej traumatycznej sytuacji końca nie ma, muszę dodać, że dnia następnego mandat dostałam. Wszak przekroczyłam dozwolony czas postoju o całe dwie minuty. Święci Państwo, dwie minuty! Nie będę was przekonywać, do wyobrażenia sobie, co ja temu Panu naopowiadać chciałam. Przypuszczam, że zasięg rażenia byłby duży. Jednak w życiu bym nie przypuszczała, że widząc moje toboły, wypakowane po brzegi piernikami, zaproponuje mi się odstąpienie od kary w zamian za piernikowe serducho! A bierzcie ile wlezie!:-)



















    
                                              

6 komentarzy :

  1. śliczny Toruń a ja tam już strasznie dawno nie byłam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda słoneczna, dni długie, więc pomysł na ciekawy weekend już jest:-)

      Usuń
  2. Takich przygód to się chyba nie zapomni ;)
    Trouń tak blisko mnie, a ja tam ostatnio w podstawówce byłam... xd
    Piękne zdjęcia! Szczególnei ta żabcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co jest blisko zawsze wydaje się mało "atrakcyjne":-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Za toruńskie pierniki to i ja oddałabym wszystko - no prawie wszystko;) Przygoda z niezwykłym zakończeniem:) A w Toruniu nigdy na dłużej nie byłam tylko przejazdem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo jest to piękne miasto:-)
      A od różnorodności pierników, można dostać oczopląsu!
      Pozdrawiam;-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..