life

Wolałabym się nie zastanawiać i skupić wzrok na porannej lekturze maili, snując wizję rychłego spotkania z Wszechwładnym, który rozprawiać będzie zapewne o moim urlopie. Niestety. Moje serce ostatnio cierpi na poważne skrzywienie humoru i postanowiło się poddać, zapewne za sprawą wiosny tudzież burzy hormonalnej, urokowi wysokiego, nieco wygadanego bruneta. No cóż - nobody's perfect:-)





7 komentarzy :

  1. gorącego romansu w tym brunetem nie tylko wieczorową porą życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy co przyniesie życie:-)

      Usuń
  2. Powodzenia :)
    Zajrzyj do mnie czasem :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, właśnie, powodzenia ;) Mam nadzieję, że, odpukać, wszystko będzie dobrze ;D
    Śliczne serduszko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uszka w górę ;) Każdy ma gorsze i lepsze dni :*.
    Muszę Ci powiedzieć, że Cookie szaleje za tym Royalem :D Haha teraz tańczył, dawał łapke, siadał i to z takim rozmachem bo już chciał dostać am ;D Dziękujemy! :D Muszę mu kupić na necie więcej bo niedługo zje razem z opakowaniem xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zaczęłam także dzień tym royalem - z nim uczenie Małej nowych komend idzie dużo szybciej:-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..