ikea

Zawsze gdy wchodzę do IKEI, EMPIKU, DROGERII .. to po coś konkretnego. Zawsze ma być tylko jedna rzecz. Jeszcze nigdy mi się to nie udało. Zawsze wychodzę obładowana jak matka polka. I tak jest za każdym razem. Tym razem sądziłam, że mam to za sobą. Myliłam się. Przyszedł nowy katalog. I tak sobie myślę..


...w tym roku zapanował nade mną turkus. A może by tak ...


11 komentarzy :

  1. witaj w klubie ja mam dzisiaj w planie zakupic zaslony ,mam nadzieje ze nie wyjde jeszcze z czajnikiem lampa i kolejna poduszka ktora nie pasuje mi do niczego ale jest fajna haaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe kolejna poduszka, która nie pasuje do niczego :D skąd ja to znam ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja się obawiam sytuacji w której wyjdę pchając kanapę, mimo, iż przyszłam tylko po ramkę do zdjęcia;-)

      Usuń
  2. Ja mam to samo... I najgorsze, że zdaje sobie z tego sprawę ale i tak od nowa ... hehe Katalog skarbnicą inspiracji :)

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  3. No i skąd ja to znam? ach tak, bo to i to by się przydało ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mna turkus zawladnal:)))) juz jakis czas temu:)

    Jak bysmy zyly gdyby nie ta ikea?;)) serio mowie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. też go dzisiaj wyjęłam ze skrzynki, przy popołudniowej kawie muszę przeglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzę o 1/3 zawartości katalogu Ikei.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć! :) Bardzo podoba mi się Twój blog, więc jak byś chciała wymienić się obserwacjami to zaraszam:) Co Ty na to? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam częściej:-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..