wish

Nie ważne, że chora. Fryzura (jaka by ona nie była) musi być. I żeby tego było mało, to okoliczni amanci (za pewne Ci skrzętnie pochowani w szafie) mają ją zauważyć, nie skąpiąc przy tym komentarzy "ach, jak cudnie dziś wyglądasz, o bogini domowego ogniska". Tak, zdecydowanie mnie poniosło w tych moich marzeniach:-)

weather

Poprzewracało się ludziom w głowie tej jesieni. Ja wiem, wrześniowe słoneczko może nastroić, ale litości, biegać w japonkach, kiedy ja ubieram się niczym niedźwiadek to już lekka przesada. Tymczasem stoimy już przez październikiem.


after

Poszłam sobie z rana krew upuścić, w związku z czym chwilowo wyglądam jak rezydentka Monaru. Swoją drogą to czy te miłe Panie nie mogłyby jakoś tak bardziej humanitarnie gmerać igłą w żyłach? Tak czy owak, o ile z tego powodu nigdy nie cierpiałam na większe reperkusje, tak tym razem poczułam pewną lekkość w kolanach. Jednak myślę sobie: nie no, damie nie wypada wyrżnąć łbem o linoleum, więc spięłam pośladki i dziarsko pomaszerowałam przed siebie, gwiżdżąc cicho pod nosem. W duchu liczyłam też na te ławeczki, co to sobie tak samotnie w parku stoją. I tu się zrodziło pytanie: komu u diabła, chciało się je rano malować?!*


* choć muszę temu komuś przyznać plus za inwencje, bowiem szaro-zielony odcień ławek z lekka mi się znudził.



 


life

W dniu dzisiejszym autorka tego bloga załamuje ręce i woła o pomstę do nieba. 

Facetów jest dwóch (dobrze, że nie braci). Jeden, (przy jednoczesnym zachowaniu zdrowego rozsądku) można by rzecz kandydat niemal idealny. No, i wszystko pięknie, tylko, co ja biedna poradzę, że nijak mnie do ów Pana nie ciągnie, a i z motylami w brzuchu tak jakoś skąpawo. A Bóg mi świadkiem, że próbowałam nie raz je w sobie rozbudzić. Pojęcia teraz nie mam co z tym dalej począć i jak tu z polotem i błyskotliwością, wyjaśnić owemu absztifikantowi, że magia miłości mnie nie sięgnęła. Dla równowagi jednak dodam, że jest i drugi Pan, który absolutnie nie spełnia kryteriów osobistego księcia z bajki, za to temperatura rośnie ilekroć się widzimy. Nie, żebym marudziła, ale mało to solidna podstawa na przyszłość. I tak sobie teraz myślę, gdzie w tym wszystkim jest logika?!
 



Café

Inny. To pierwsze określenie jakie przyszło mi do głowy po obejrzeniu tego filmu. 
To film z gatunku tych, co długo pozostają w pamięci.


...

Ostatnio wychodzę z założenia, że dobry makijaż i fryzura to podstawa udanego dnia. 
W końcu odpowiednie samopoczucie kluczem do sukcesu. Przynajmniej, tak mówią:-)