life

W dniu dzisiejszym autorka tego bloga załamuje ręce i woła o pomstę do nieba. 

Facetów jest dwóch (dobrze, że nie braci). Jeden, (przy jednoczesnym zachowaniu zdrowego rozsądku) można by rzecz kandydat niemal idealny. No, i wszystko pięknie, tylko, co ja biedna poradzę, że nijak mnie do ów Pana nie ciągnie, a i z motylami w brzuchu tak jakoś skąpawo. A Bóg mi świadkiem, że próbowałam nie raz je w sobie rozbudzić. Pojęcia teraz nie mam co z tym dalej począć i jak tu z polotem i błyskotliwością, wyjaśnić owemu absztifikantowi, że magia miłości mnie nie sięgnęła. Dla równowagi jednak dodam, że jest i drugi Pan, który absolutnie nie spełnia kryteriów osobistego księcia z bajki, za to temperatura rośnie ilekroć się widzimy. Nie, żebym marudziła, ale mało to solidna podstawa na przyszłość. I tak sobie teraz myślę, gdzie w tym wszystkim jest logika?!
 



6 komentarzy :

  1. Hmmm, no to samo zycie:);)
    a z tym pierwszym nic na sile lepiej nie rozbudzac bo i po co...facet sie rozkocha, a potem bedzie biedny i tak porzucony przez Ciebie, wiec nie warto chyba...
    Z drugim, no coz a moze daj szanse, czas na pewno pokaze po co to i dlaczego i czy warto...?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas jest tutaj chyba najlepszym doradcą:-)

      Usuń
  2. hmmm ah Ci faceci...
    ale ja pewnie poszłabym bardziej za tym drugim...
    nigdy nic nie siłę. a skoro temperatura rośnie to tym bardziej.
    bo niby kto zna recepturę na 100 % 'księcia z bajki', co?

    P.S. Psiaki przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chemia musi być, obowiązkowo!:-)

      P.S. Dziękuje:)

      Usuń
  3. Kobieta i logika? Hahaha - no po prostu mnie to uradowało :)))
    Wszystkie te rozważania tak bliskie, tak prawdziwe... Czekaj - to po prostu spada jak grom z jasnego NIEBA :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię czekać, ale warto się nauczyć cierpliwości:-)
      Buziaki!

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..