last night

Lubię filmy skłaniające do zrewidowania własnych potrzeb, wyzwanych wartości czy reprezentowanych postaw. Bez względu na to jakiej płaszczyzny dotyczą. 


Lojalność i zarazem jej brak. Podążanie za pragnieniem. Brak szczerości wobec własnych uczuć. Tak, to zdecydowanie, dobry film.

2 komentarze :

  1. Nie ogladalam...ale jak mowisz, ze dobry....:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam, jak i prawie wszystkie filmy, w których pojawia się Sam W. :-)
    Najlepsza scena to ta ze szpilkami. Film jakich wiele o podobnej tematyce, ale ciekawy właśnie dzięki zakończeniu.

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..