cookies

Kontynuując wątek cukierniczy (doprawdy nie wiem, kiedy ten blog stał się tak monotonnie kulinarny) pragnę powiedzieć, że mam sposób na idealną herbatę. Wystarczy ciasteczka upiec. Kruche, podwójnie czekoladowe i do tego serduszka. I o ile z kreatywnością wobec wszelakich słodkości nie mam problemu, o tyle od trzech dni nie wiem co na obiad sobie sprawić. Wprawdzie nikt nie jest doskonały, ale żeby tylko na jogurtach i słodyczach?                                              ..dokąd ja zmierzam to, ja nie wiem.. 





   

2 szklanki mąki
0.5 szklanki kakao
3/4 szklanki cukru pudru
170 gram miękkiego masła
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 jajko

Składniki mieszamy razem i wkładamy do lodówki na godzinę. Jeżeli będzie wydawało się zbyt kruche i łamliwe to można dodać odrobinę śmietany i ponownie wyrobić. Ciastka nie rosną, więc spokojnie można układać na blaszce w niewielkich odstępach. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 12 - 15 minut

9 komentarzy :

  1. A ja niedawno muffiny murzynkowe piekłam :-) Ale słodkościami się nie najem, muszę jeszcze coś innego treściwszego zawsze mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko czasem chętkę na coś treściwego, ale z pomysłami gorzej:-) Muffiny murzynkowe..mm brzmi smakowicie

      Usuń
  2. Kocham ciasteczka :D a czekoladowe kocham podwójnie :D Pierwsze zdjęcie jest prze urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś przeze mnie otagowana, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie tu troche nie bylo:)))ale smakowitosci widze:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. a te ciach ato ja na sto procent wypróbuje nawet ide pokukac czy mam wszytko i w sam raz były by na wieczór pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..