disappointment

Przydałaby się przerwa konserwacyjna. Takie zawieszenie w próżni, podczas gdy naokoło wszystko nabierze barw. Znaczy się idealistką jestem, taką wręcz niepoprawną i mam problem z nauką na błędach. No bo wiecie, mój Książę z bajki pojechał na północ kraju, celem konstruktywnego kształcenia i podczas, gdy ja tu grzecznie czekałam w ścisłej mobilizacji, on  postanowił rozszerzyć spektrum swoich znajomości. Znaczy się nastąpiło przyciąganie międzyludzkie, którego ja nie wybaczam i starać się nie zamierzam. 

A jak reaguje kobieta zdradzona? Ano idzie do fryzjera. Nie wiem, jak to działa i co to ma naprawić, ale pomysłu lepszego nie miałam. Tzn. mieć to może i miałam, ale tylko ten był legalny:-)


P.S. Dziękuje Wam za maile i komentarze, pytające o moje jawne zniknięcie i jego powody. Jest mi niezmiernie miło, że jesteście!