morning coffee

Zdarzają się ostatnio weekendowe poranki, gdzie moim jedynym celem i marzeniem 
jest napicie się kawy. W spokoju, bez zbędnych pytań i snucia planów na resztę dnia.


Macie takie momenty?

5 komentarzy :

  1. Kawy nie pijam, ale herbatkę jak najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie mam i lubie takie momenty...

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, to nie są tylko momenty...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak !! Kawa w ciszy i spokoju :D 10 minut radosnej chwili spokoju a potem "Mamusiuuuuuuuuuuu....!" :D
    Pozdrawiam Serdecznie i zapraszam do siebie :) :*

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..