the balance project

Doprawdy nie wiem czemu w autobusach tudzież tramwajach tak dobrze mi się myśli. Najwidoczniej aura tłoku i anonimowości mi służy. Tak czy owak, korzystając wczoraj z uroków komunikacji miejskiej zdałam sobie sprawę, że aktualnie żyję jakby z boku - przyglądając się niemal beznamiętnie kadrom z mojego własnego życia. No, coś tu zdecydowanie nie gra!

Tak, więc zamierzam uskutecznić projekt przywrócenia osobistej równowagi psychicznej. Fakt, że jeszcze nie wiem, na czym on polegać będzie (wszelkie aluzje i sugestie mile widziane), ale póki co mamy piękny, słoneczny poranek, więc życzę M-I-Ł-E-G-O-D-N-I-A!:-)






3 komentarze :

Po usłyszeniu sygnału..