after and before

Po przejściach świątecznych i tych związkowych. Nastąpił ten dzień. Dzień, który można przyrównać do wycieczki samolotem parabolicznym, gdzie tracisz lekko kontakt z rzeczywistością. Oddaje już nie tylko półkę, nie tylko szufladę. Oddaje swoją życiową przestrzeń.

 Bym napisała, co czuje i myślę ale muszę iść wykupić zapas neospazminy:-)



4 komentarze :

  1. cudownie :))) czasem zajrzyj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę odwiedzić Twój sklep, ale to koniecznie w styczniu - kiedy minie świąteczny szał konsumpcjonizmu;-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..