anyway

Z dworcami zasadniczo jest tak, że są FATALNE. Nie dość, że ochoczo człowiek zostaje zagadany przez dziadki to w ferworze nieustannego czekania skłonny jest już polemizować z gołębiami. Powiem tylko tyle, że gdyby ktoś planował nakręcenie kolejnej części OBCEGO to proponuje scenografom nasze dworce. Może nie wszystkie, ale większość by się spokojnie do tego celu nadawała.


Nie mniej jednak mają się one nijak do Københavns Hovedbanegård, gdzie są przepyszne rożkowe gofry, pięknych, pysznych i przepięknie pachnących. Do tego muzyka na pograniczu współczesnego india pop i instrumentalnej. Brakuje jeszcze uwalenia się jak jamnik przed telewizorem, puszczenia Twin Peaks i opijanie tego czasu herbatką.





4 komentarze :

  1. moja Droga, Kopenhaga wogóle jest, jak dla mnie, z innej bajki, takiej o grzecznej dziewczynce, co miała zawsze porzadek w swoich małych zabaweczkach, klocuszkach, dbała o nie, pieknie układała i dekorowała....Jak oni to robią?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inny poziom świadomości? kultura wychowania? Urok Skandynawii..

      Usuń
  2. Bylas w Kopenhadze? rewelacja...zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tylko na kilka dni i nie wszystko byłam w stanie zwiedzić. Nie mniej jednak polecam:-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..