recuperation

Czy u Was przez ostatnie dni też taka piękna pogoda? Chociaż mówi się, że w 1812 tez była cudna pogoda, a potem to już tylko minus czterdzieści i dlatego wymroziło żołnierzy Napoleona pod Moskwą. Tak czy owak  najważniejsze to podobno dobrze zacząć weekend. Mój zaczął się fatalnie ale to było do przewidzenia, bowiem sny prorocze miewam i zapowiedź miałam w postaci biegającej myszki (taki Stuart Malutki dla dorosłych).  

Goście, czytelniczki, i Ty, Włóczykiju, przebywający tu incognito – dziś zajmiemy się tematyką modną w tym sezonie – mianowicie, zwrotem postanowienia ogólne. Bo te noworoczne Proszę Państwa to oscylują zawsze wokół "wealthy, healthy and prosperous". A to o usystematyzowanie świata mi chodzi - taki życiowy remanent. Muszę jeszcze zrobić sobie z tego sprawdzian, więc miejmy nadzieję, że egzamin nie okaże się trudniejszy niż analiza literacka. Jeśli chodzi o sposób inwentaryzacji to zacznę stosować Metodę Ateizacji. W myśl, której to w co nie wierzę, nie istnieje. 





2 komentarze :

  1. To ja, Włóczykij ;-)
    Podoba mi się ten cytat z Pinteresta. Też se przypnę!

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..