sickness

Przeziębiony facet jest goryszy od plag egipskich. Ponadto przeziębiony facet jest już bliski zejścia z tego padołu. Jak nic umiera. Jedyne czego chce to umrzeć. Tym sposobem Włóczykij w poniedziałek spektakularnie umierał. Początkowo był grzeczny - przeglądał sobie facebooka, oglądał 'Przyjaciół' i trąbił jak albatros lub sporej wielkości indor. I doprawdy chciałabym oddać się rozpuście w tym czasie. Niestety okazało się, że mój mężczyzna sprzedał mi tanio wirusa, który pokonał mnie w całej swojej klasie. Jedyne na co mogę sobie pozwolić w tej rozpuście to upodlenie coldrexem. 

Opieka nad mym mężczyzną wymaga postępowania zgodnie z instrukcją opieki nad dzieckiem. I mam ochotę sobie pokrzyczeć (chociaż w poduszkę), jak Phoebe: MOJE OCZY! MOJE OCZY! 

Potykam się o butelkę od wody, która wędruje chyba za moim cieniem, wbijają mi się okruszki po jedzeniu a wszędzie jest wszystko. Czy ktoś mi wyjaśni co robi nie otwarty miód w pokoju, no wiecie..zaraz obok tej rolki papieru toaletowego?No i tak to wygląda w skrócie. Chorujemy sobie.

To znaczy, martwiłam się jeszcze, że psom ugotować coś do jedzenia trzeba ale podobno moje są rozpieszczone i wystarczy im suchego dać. Szkoda, że bilans żywności w tej materii jest ujemny. Czekam teraz na inne propozycje tematów o które można się pokłócić pomiędzy jednym wzrostem temperatury a spadkiem ciśnienia.  

Kawy bym chciała..i żeby mi ktoś zaśpiewał.





1 komentarz :

  1. Choroba to czas, kiedy wszystko idzie źle, wszystko wkurza, a człowiek nie ma siły z tym walczyć. Ale w sumie po co? Przynajmniej można posiedzieć w domu ;)
    Nie zawsze chorujący facet to zło, znam takich, co nie marudzą, serio ;)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..