soon

No dobra, to już za parę dni, to co? Mogę dostać już spektakularnej histerii? Za cztery dni wylot, a ja nie mam weny, żeby się spakować.Mało tego - ja nie mam garderoby skompletowanej - jakoś nie pomyślałam o zaopatrzeniu się w letnie ubiory, kuleje zwłaszcza w zakresie swawolnego, plażowego tudzież wygodnego, przewiewnego ubioru. Jeszcze w zeszły piątek do końca nie wiedziałam, czy mam podpisany urlop. Włóczykij w ogóle jeszcze go sobie nie wziął. Do tego dochodzi fakt, że do soboty muszę skończyć 200 stron Inferno, bo nie wypada brać takiego tomiszcza ze sobą. Miło by było ukończyć w pracy bieżączki, tak żeby żadnego z nas management nie ścigał. Ani prokuratura..gdyby akurat przyszło im do głowy się zapoznać.

Update:

Itsy bitsy teenie weenie yellow polska - mam bikini. Tak jest, nie mylicie się. Melduje, że udało mi się wczoraj zakupić całkiem przyzwoite bikini. Wprawdzie nie takie chciałam i nie o takim od kilku lat marzę, ale przynajmniej nie spada i nie spłaszcza mnie karykaturalnie. Pozostając dalej w tematyce zakupów to dodam, że w weekend zakupiłam trzy pary balerinek. Chciałam się nieco zagłębić w szczegóły sandałków z tzw. ankle cuff, bo chyba drugi rok z rzędu modne, ale moja kostka i jej poczucie wolności chyba zdecydowało to odłożyć. Nie widziałam za to japonek emu..a ciekawa jestem. Nie wiem, może mam niespójny imidż. Muszę to przemyśleć, bo teraz nie bardzo mam możliwości. Najlepiej mi się myśli przy rozwieszaniu upranych ciuchów, mogą być bokserki Włóczykija - NEVER MIND. Gdyby zmieniał bieliznę ze cztery dziennie to niewykluczone, że miałabym doktorat z fizyki kwantowej.

Tak czy owak, jeśli KTOŚ - KTOKOLWIEK spróbuje mi przeszkodzić w tym wyjeździe, to go żywcem zakopie w piwnicy.

A co powiecie na takie? Takie są ciekawe, czyż nie...?
 


PS. A w pracy koleżanka:

A: Czy znasz się może na czeskim hokeju?
J.: A co chciałabyś wiedzieć?
A: W czym są oni najlepsi?
J.: Ponoć jak są po winobraniu to wszędzie sprzedają pyszny burcak
A: Słyszałam tylko o utopence
J: Strasznie fjużyn Ci hokeiści  



 

5 komentarzy :

Po usłyszeniu sygnału..