let's say ....

Nie wiem czy pamiętacie, jak kiedyś wspominałam, że jestem czekoladoholiczką. Nie ma dla mnie granicy w możliwościach zjedzenia słodyczy. Warunek jest jeden - musi być chociaż jedna warstwa czekolady. Kit Katy to moja śmierć. W sumie to wszystkie rodzaje batoników, ale biały kit kat to został chyba wyprodukowany specjalnie dla mnie, po to, żeby mnie już całkowicie upodlić i stoczyć utuczoną do rynsztoka po równi pochyłej. Właściwie to sturlać. Dlatego też, od trzech tygodni ostro realizuję wewnętrzną walkę z szatanem, celem zaprzestania ów konsumpcji.

To nie jest słaby szatan. Szatan, kuszący do zjedzenia czegoś czekoladowego jest najlepiej wyedukowanym megazłem wcielonym ever. Przypuszczam, że skończył studia MBA z namawiania i ma profesurę z manipulacji rzeczywistością. W ramach słodyczy jem jabłka i rodzynki. Szaleństwo. Zastanawiam się tylko jak długo?! Jak długo dam radę walczyć. W normalnych warunkach widząc tabliczkę milki rzuciłabym się na nią i przy włączonym trybie packman mode on, wpałaszowała w minutę. JABŁKO. I nic poza jabłka!

"House of cards" leży i kwiczy. Nie mogę się zebrać do obejrzenia odcinka, co to na nim zasnęłam. Włóczykij starał się kontrolować moją użyteczność przy seansie, ale moja szelmowska natura go przechytrzyła. Obejrzałam za to kilka odcinków z trzeciego sezonu Skandalu. Trochę przez przypadek, bo mi wyskoczyło, gdy szukałam tła pod pisanie. I pooooszło.....słowo daje, nie bardzo wiem w jaki sposób  ale pisałam nie patrząc na klawiaturę i nie wiem do końca co napisałam. Cóż to się nie działo!

 A jak już zjem te wszystkie jabłka, to skrzynki wykorzystujemy nie tylko jako półki.






 Maszyna do szycia nie tak dawno, stała się stolikiem pod akwarium. Nie wiem, czy rybkom robi to jakąś znaczącą różnicę, ale mi i owszem.


A ta wytrawna czarna farba za stolikiem to farba magnetyczna z magnesową razem wzięte. Mogłabym na przykład codziennie zostawać Włóczykijowi wiadomości, ale ostatnim razem jak napisałam na czerwono,  "NIE ZAPOMNIJ OBIADU" to i tak go zapomniał..więc jaki sens tych wiadomości?!


I stół z palet!! jeden z dwóch, bo drugi to typowy do jadalni! Bardzo mi się podobają, dopóki żywica z nich nie wycieka. A jeszcze lepiej, jak się paluszkiem sprawdza co to w ogóle jest i się domyć człowiek nie może. Super. I ten leśny zapach.


5 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. jeśli masz ochotę zapraszam na urodzinowe candy :)

      Usuń
  2. czekolado zgiń, przepadnij, nieczysta!!!!
    a mebelki super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zaprzedałam duszę czekoladzie, dzień bez niej to nie dzień, to czarna rozpacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello I'am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    I ask you to follow our blog! thank you
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging
    ****************

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..