news

Panie doktorze, wszystko mnie dziś wkurza. Normalnie taką mam dziś karmę, że co chwila mi oczy zalewa czerwona płachta na byka. I tak sobie siedzę wkurzona i czytam sobie. Różne rzeczy czytam, bo Włóczykij i cała reszta świata doprowadziła mnie do szewskiej pasji - czytam o tym i o tamtym. Między innymi o dżumie czytam. Teraz dużo o takich epidemiach można poczytać w internecie. A więc, czy wiedziałyście, że eksperymenty z dżumą, jako broną bakteriologiczną prowadzili japońscy wojskowi. Była to jednostka "731", dowodzona przez lekarza wojskowego na terytorium Mandżurii. Opracowywano specjalne, porcelanowe bomby przeznaczone do rozsiewania zakażonych pcheł. 

Doprawdy, pięknie. Z jednej strony dżuma, a z drugiej - owszem bomba, ale z eleganckiej porcelany. A żeby była jasność, dlaczego to takie fascynujące. Metodologia Tatarów polegała na tym, że wystrzeliwano z katapulty trupa zmarłego na dżumę. A, Ci - porcelanowa bombeczka z pchełkami. Rozumiecie?

Taka tam, etiudka na piątek.




3 komentarze :

  1. przywaliłaś z grubej rury....bomby?! ;-)
    przyjemnego weekendu uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie czasy takie podchody, a efekt? zawsze ten sam, spektakularny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trup z katapulty... Matko, to mamy miły początek weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..