(no)way

Jestem nieprzygotowana. Do tego dnia .... i życia. Przynajmniej w ostatnim czasie.  Jednym słowem, muszę iść na odwyk. To dość pilne. Słodycze i nadreaktywność na stres. Za dużo tego i nie podoba mi się, że nikt ze mną nie konsultował czy podoba mi się obecny stan rzeczy. Wydaje mi się, że aby wyjść z tych nałogów, potrzebować będę hipnotyzera z byłego ZSRR, bo nic innego może nie zadziałać. Jakieś sugestie?

Ponadto doszłam dziś o poranku do wniosku, że mam chyba jakieś uszkodzenie w mózgu, które odpowiada bagatela za łatwe otwieranie. Jak widzę na opakowaniu czegoś - czegokolwiek (batonik, kisiel, mleko), zwrot "łatwe otwieranie" tudzież "wygodne otwieranie" to już mi skóra cierpnie, bo wiem, że będzie rzeźnia. Przez pierwsze pół godziny szuka się tego jakże OCZYWISTEGO miejsca, gdzie należy szarpnąć, nacisnąć, pociągnąć, zrobić dziurę. Potem to człowiek zaczyna obwąchiwać, żeby następnie się skaleczyć albo połamać paznokcie. Staram się nie korzystać z zębów, bo obawiam się ich skruszenia. Ostatecznie kończy się na piłowaniu nożem, ciągnięciu kombinerkami, zgniataniu butem i uderzaniem o podłogę. I na co mi to łatwe opakowanie, ja się pytam?! I tak ostatecznie kończę z melisą i szmatą w ręku, bo podłogę należy wytrzeć. Kiedyś o mało nie amputowałam sobie palca, próbując otworzyć puszkę ananasa. Nie wiem do kogo należy wysłać swoje uwagi, ale ja bardzo ładnie proszę aby wprowadzono wersję opakowań, które stanowić będą intelektualne wyzwanie. Pomysły gości od łatwych opakować są dla mojego zmysłu technicznego zabójstwem!

7 komentarzy :

  1. odpoczynku zatem :)
    fajne baletki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I spodnie:)
      Silnej woli zatem życzę:)

      Usuń
    2. A dziękuję. Szkoda tylko, że sezon na balerinki i sandałki dobiegł końca.

      Usuń
  2. Ha, odniosłam to samo wrażenie, gdy po raz kolejny próbowałam otworzyć coś z "inteligentnym" otwarciem... No nie da się, albo... Nie, źle o sobie (ani o Tobie) nie będę myśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KASIA! To nie jest z nami problem, tylko z twórcami tychże opakowań..i tej wersji trzymać się będę;-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..