halloween

Nie no..nie, żeby to był koniec świata. Opcji jest wiele, ale jednak przykro, że Włóczykij opiera się na opcję wybraną przeze mnie. Święto z zeszłego tygodnia trochę nastroiło poziom naszych rozmów. I bardzo ładnie zasugerowałam, że wolałabym opcję spalenia i rozsypania w jakimś czarownym miejscu. Taka dajmy na to Nowa Zelandia. Czyż nie pięknie byłoby już tam zostać? Oczywiście Włóczykij stara się wykpić ustawą i faktem, że nie chce iść do więzienia, ale czy spokojna wieczność nie jest tego warta? Jak się pytam!

Oczywiście jest mnóstwo innych możliwości. Czytałam kiedyś, że można zostać przerobionym na diament po śmierci. Koncepcja niby szacowna, ale jak tu sobie zagwarantować, że nie wyląduje się między biustem drugiej partnerki naszego drogiego partnera?

Za to halloween zaliczam do bardzo udanych. 
W nocy lekko padał deszcz i pohukiwało jakieś stworzenie, ale robiło to pewnie wrażenie dlatego, że chodziliśmy po starym cmentarzu, co to już cmentarzem nie jest. Trochę nieswojo się czułam, fakt. Ciekawe, czy ma to związek z moją nagle odkrytą wrażliwością na zjawiska paranormalne, czy nasłuchania się w radiu przed halloween o demonach i egzorcyzmach.
Za to nikt nie tłukł szufladami.
Chociaż tyle.


To może na koniec rozładuję napięcie żarcikiem. Mąż do żony:
- Ty do mnie mowisz, jak do idioty.
- Mówię tak, żebyś zrozumiał.


4 komentarze :

  1. he he Twoje kawały miażdżą!
    te strrrrraszne pazury na zdjęciu to ciastka? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak były czekoladowe muffinki z nagrobkami i kruche ciastka, jako paluchy :-)

      Usuń
  2. u mnie opcja- przeszczepić co się da, reszta do pieca- jest na szczęście całkowicie akceptowana. Tylko ja bez rozsypywania, wazonik-urna w ładnym miejscu, łatwy do przewiezienia w razie niemca... tak... to moje plany..... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej popieram pierwszą fazę Twojej opcji i sama ją obrałam, ale jednak pozostałość mogłaby sobie podryfować gdzieś, niestety Włóczykij sieje czarne wizje, że pewnie przyczepiłabym się komuś do buta..no cóż;-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..