economy

Dałam drugą szansę moim botkom. Trzeba dawać drugie szanse, oprócz facetom, którzy nas zdradzili. Nie powiem, żeby było jakoś dużo lepiej - z butami. Jak chodzę to bolą mnie owszem stopi i pięta, ale jak już siedzę to głowa. Interesting...

Ale nie o tym miało być, a o lekturze. Ekonomia miłości. Szczęście w związku a zmywanie naczyń. Tą pozycję wręcz pochłonęłam. Włóczykijowi idzie nieco gorzej. Zatrzymał się na rozdziale z seksem i liczy chyba, że tyle wystarczy. Niechby mój facet był najukochańszy na świecie i motylki wylatywały mi nosem, to niestety naczynia się same nie umyją. Natomiast fakt, że boli mnie głowa, czy jestem przed okresem, nijak ma się do naszego - stwierdzonego - syndromu męczennicy i sprzątania mieszkania, do upadłego. Ochota na seks jako krzywa podaży i popytu? Przejrzystość rynku, a problemy z komunikacją? Teoria przewagi komparatywnej jako środek na podział obowiązków? Nie żebym ukończyła rachunkowość i finanse, co to, to nie. Książka nie jest naukowo opętana, ani nie jest po aramejsku, więc na luzie możecie się za nią brać.



Oooo i tutaj idealnie wpasuje się przerywnik kulturalny, napotkany ostatnio w prasie

Radio Wawa, audycja on-air:
- Nazywam się Waldek. Chciałem Was prosić, żebyście puścili dla mojej żony która właśnie się ze mną rozwiodła jakąś piosenkę na pożegnanie.
- Przykro nam z tego powodu, jaka to ma być piosenka?
- Nie za często słucham radia więc nie bardzo się orientuję w dzisiejszych wykonawcach. Dobrze byłoby, żeby w tekście znalazły się słowa w rodzaju „a idź w pizdu głupia s*** razem ze swoją pierdolniętą mamusią”.











6 komentarzy :

  1. muszę przeczytać tę książkę.

    dobry żart :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj polecam. Poprawia widoczność na domowe obowiązki i postępowanie partnerów.

      Usuń
  2. o książka zapowiada się interesująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko się ją czyta, pomimo ekonomicznych wtrąceń.

      Usuń
  3. Ciekawa książka, a żarcik z radia dobry - aż oplułam monitor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam poprawić humor:-)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..