week

Tak, zima jak zawsze zaskoczyła drogowców. Najwyraźniej opady śniegu w lutym to coś totalnie niesamowitego. Nikt, nie był w stanie tego przewidzieć. A już na pewno nie Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, którą w poniedziałek zapewne bardzo serdecznie pozdrawiali drogowcy.

No.
A w tym tygodniu, było piękne święto, a mianowicie Międzynarodowy Dzień Pizzy. Pyszne, doprawdy. Bardzo proszę, aby występowało w kalendarzu nieco częściej i oferowano przy okazji pielgrzymkę do Verony. 



Za to dzisiaj Światowy Dzień Chorego i Dokarmiania Zwierzyny Leśnej. Też piękne. Z tej okazji biorę Cerutin, a koleżance w pracy oferowałam dziesięć jaj ze wsi od wesołych kurek. Taka, to ma kultura w czasach zarazy.

Poza tym to czytam chyba z sześć książek jednocześnie, przez co sny mam podszyte sensacją. Ostatnio śniło mi się, że nasz Wszechwładny wysłał wszystkich pracowników instytucji na koncert kwartetu smyczkowego. Połowa ludzi była srodze zaniepokojona, ale ja nie rozumiałam, jaką krzywdę niby możemy doznać słuchając ów kwartetu. Potem miałam jechać do Kielc spotkać się z Nigellą. Tak, tą Nigellą Lawson. Bardzo miła osoba i szczodra. Uczyła mnie tłoczyć oliwę. No super. Na koniec dała mi maskotkę do kluczy z postacią odciętej czyjeś dłoni. Chciałam jakoś uniknąć nadmiaru tej sympatii z jej strony i jakoś odmówić przyjęcia prezentu, ale powiedziała "a weeeeeź ją sobie, ja mam takim mnóstwo". Pomyślałam, że dam Włóczykijowi, bo on lubi takie dziwne znaleziska.

Głębszych refleksji nie będzie na razie, bo mi coś w zatokach bulgocze.

PS. Bardzo podobała mi ostatnio gdzieś wzmianka o ciekawości krów. Jak podejdzie się do całego stada, krzyknie donośnie i położy od razu na ziemi to wszystkie krówki przyjdą nas powąchać i obejrzeć z każdej strony. Chciałabym to wypróbować, tylko muszę znaleźć jakieś stadko i niech tylko się ociepli.






 







 

2 komentarze :

  1. Ciekawa rzecz z tymi krowami, ale ja bym się jednak trochę bała tak leżeć pod nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. qrcze, też bym chętnie spróbowała z tymi krowami, ale bym się chyba trochę bała... :D

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..