nothing about..

Włóczykij wyrwał mi w nocy poduszkę spod głowy. ZNOWU. A akurat chwilowo spałam i miałam sen. Nie trzeba było mi jej wyrywać bo śniła mi się krowa. Nieduża, czarna w malutkie łatki. Ładnie pachniała i była czyściutka. Dbałam o nią, czesałam ją i ubierałam w czerwoną derkę. Leżała z nami na kanapie, zaraz obok Effie i Tary.  Przez to zabranie poduszki straciłam pozycję negocjacyjną, bo właśnie starałam się przekonać Włóczykija, że skoro z krową tak dobrze się żyje to świnka nie zrobi nam już różnicy.

Tak to jest z tymi związkami, na początku to "Kochanie, czy masz coś przeciwko temu, abym cię ponosił na rekach przez jakieś 45 minut, aby zobrazować to uczucie które mną targa?" a teraz to wyrywa się spod pyska poduszkę bez słowa. 

O i odnośnie snu jeszcze przypomniało mi się  (nie wiem czy już wspominałam), że przez długie lata wierzyłam, że sarna to kobieta jelenia. Ciężko było mi zaakceptować fakt, że sarna i jeleń nigdy nie będą razem. On ma żonę - jelenia, a ona męża - sarnę. Pocieszono mnie w pracy, gdy koleżanka powiedziała, że dość długo myślała, że koń może być mężem krowy.

 Z innych kwestii to niech mnie jakaś dobra duszyczka oświeci o co chodzi z tymi metkami!? Dlaczego nawet w zwykłych bawełnianych majtkach mam do czynienia z 30-to stronnicową metką. No chyba że to petycja uciskanych pracowników, którą trzeba wyciąć, podpisać i przesłać do wskazanej ambasady. Rzucę okiem wobec tego. 



3 komentarze :

  1. Ooooo, ja też kiedyś myślałam, że sarna i jeleń mogą być razem :))
    I nareszcie ktoś poruszył temat metek. Najlepsze to chyba są stringi z kilometrami metki z tyłu... Czy oni myślą, że ja mam chęć to wszystko wypruwać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo w stringach to może być jeszcze inna kwestia. Jeśli szyje je żarliwy katolik to może chcieć okryć Cię dodatkowym zwojem, abyś nie hańbiła swego wizerunku ;-)

      Usuń
  2. mnie też denerwują metki :/ nic tylko gryzą!

    ojej sarna nie będzie z jeleniem? poczułam się rozczarowana

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..