radość dla początkujących

Nie jestem zwolenniczką takich książek. Przyjemnie jest jednak zostać natchnionym do prac w ogródku, pieczenia chleba czy też podróży w miejsca o których się nie myślało. 




3 komentarze :

  1. O upieczeniu własnego chlelbka marzę od dawna, ale jakoś tak nie ma kiedy, nie ma jak, nie chce się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. również nie przepadam za tego typu książkami ale zawsze musi być ten pierwszy raz ;-)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..