autumn

Astronomiczna jesień to jedno, a to co za oknem to drugie. Nie mnie jednak w urzędzie zaczęli grzać. W Biedronce pojawiły się znicze i sztuczne kwiaty. W Lidlu pobili się ponoć o kurtki..ach te współczesne atrybuty jesieni. 

Kiedyś spotkałam się z opinią, że jak psy i koty dużą jesienią zaczynają jeść i szukają ciepłego to będzie zapewne ostra zima. Otóż informuje, że moje psy szukają ciepłego, zwłaszcza Ruda zaczęła pochrapywać pod kołdrą, bo Effie to rozpłaszcza się na dywanach na wszystkie strony świata. Co do jedzenia to niezmiennie żrą jak stonki ziemniaczki, przy czym mają już figurę wypukłego borsuka. Nie podoba mi się to, bo nie akceptuje mrozów. Wolę mieć zimę taką jak poprzednia, nawet kosztem szarzyzny, chlapy i braku śniegu.






1 komentarz :

  1. hej
    dawno mnie tu nie było ale sama rozumiesz od miesiąca mam niemowlaka w domu ;)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..