about

Z ciuchów jestem w stanie kupić komuś chyba tylko piżamę. Siostrzenica T. miała dostać sukienkę ale złośliwi producenci odzieży dziecięcej raz stosują wiek, raz wzrost, a raz coś co nie wiadomo czym jest i znane jest chyba tylko matkom. Słowo daję, że nawet jeśli stosowałabym metodę ekstrapolacji, zakładając przyrost roczny i zaczynając swe obliczenia od ów siostrzenicy to i tak kupiłabym kieckę dwa razy za dużą. W końcu nie wszystkie pięcioletnie dziewczynki mają tyle samo wzrostu. Dostanie łyżwy. 

Prawdę powiedziawszy, od niemal dwóch lat moda damska w ogóle mnie nie porywa. W szczególności sukienki. Często nawet te wiszące na manekinach odznaczają im brzuch. MANEKINOM, rozumiecie? Tym bardziej, nie wiem jak to miałby dobrze wyglądać na ludzkiej istocie. I o co chodzi, że coraz więcej ubrań ma sobie poliester?! Człowiek wygląda w tym jak Sophie w "Dwóch spłukanych dziewczynach". Zdecydowanie wole zwisające wszędzie oversize.

Z innych spostrzeżeń to urlop w grudniu szykuje mi się pod znakiem pieczenia pierników, sprzątania przedświątecznego i pochłaniania książek. Dni do urlopu: cztery. Zakupione książki:10. Gdyby ktoś z Was też planował poczytać to polecam akcję rozdawania ebooków o TU.

Tyle w temacie.


2 komentarze :

  1. ja w tym roku nie robię prezentów dla najbliższych, ale książki są mile widziane szczególnie te o twoich zainteresowaniach.Świetne zdjęcie pieska, widać ze i on jest lekko zmęczony...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie to napisałaś :D ja też mam w planach trochę książek...a że jestem posiadaczką KINDLA, to przyda mi się dodany przez Ciebie link ;)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..