easy recipe



Okna umyte? Bo u mnie nie.

Natomiast wracając do kulinariów to chciałabym podjąć kartoflaną dyskusję. Nigdy nie przepadałam za ziemniakami. Czas i obróbka ziemniaka nie może sięgać granic absurdu, więc ziemniak ma się tylko umyć, wejść do piernika i wyjść jadalny. Inna sprawa, że od wczoraj cierpię z przeżarcia. Obżarłam się kanapeczek ze szczypiorkiem, pietruszką i innymi dekoracjami ale przede wszystkim  serem z ziemniaka. Tak, ser z ziemniaka. Prosty, żółty i pachnący.


 Co do chleba to nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam taki z nalepką na skórce. Jak byłam mała to u dziadków był takowy podawany najczęściej z masełkiem. Ten ponoć też taki Eko i bliski natury -  wytwórca przysięga, że w chlebie jest tylko to co kładło się ze sto lat temu, czyli żadnych polepszaczy, ludzkich włosów i sznurków. 

 

A wracając do ser z ziemniaka i jego prostoty to podkreślę, że jest pyszny zwłaszcza na drugi dzień. I wiecie co jeszcze? Weganizm nie jest nudny, śmiem twierdzić, że każdy weganin jest niezwykle szalonym i kreatywnym człowiekiem. 

Składniki na ser z ziemniaka:
Dwa duże ziemniaki
Marchewka
½ szklanki płatków drożdżowych
Sól, pieprz, papryka słodka
¼ szklanki oleju
Kilka łyżek bulionu warzywnego (opcjonalnie)


Przygotowanie:
Warzywa wyszorowałam i bez obierania* ugotowałam do miękkości. Po odcedzeniu i przestygnięciu warzyw (nie obierałam) zblenderowałam je z resztą składników.  Jeżeli masa wydaje się za gęsta to można dodać kilka łyżek wody np. tej w której gotowały się warzywa.  Przyprawy to dla mnie kwestia gustu, dlatego można oprócz soli i pieprzu dodać co w duszy gra – kurkumę, chili, kumin.

 

* babcie zawsze mówiły - owoców i warzyw nie obieraj ze skórki! Wszystko, co najcenniejsze znajduje się tuż pod nią. True!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Po usłyszeniu sygnału..