message

Przez dwa miesiące nie piłam kawy i znowu do niej wróciłam. Nie wiem czemu. Chyba zima przyszła. A może Wszechświat chciał mi coś przekazać. Jakąś wiadomość. Na przykład: „Czy zastanawiałaś się nad stanem swojego serca lub żołądka? Nie? To idź wejrzy w głąb siebie i następnie zastanów się nad sobą i ilością spożywanej kofeiny, w dowolnej kolejności. Na przykład najpierw nad sobą, a później nad kofeiną. Albo na odwrót. Pomyśl jeszcze o słodyczach. Ważne, żebyś wyciągnęła wnioski. Buzi w nosek. Podpisano – Wszechświat”.



2 komentarze :

  1. rzucam kawę od 11 lat, ciężka sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakofeinuję się, ale za Chiny z kawy nie zrezygnuję :-) Fajnie się czyta, wieczorem rozgoszczę się na spokojnie na Twoim blogu. Z kubkiem zielonej herbaty dla odmiany :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Po usłyszeniu sygnału..