weather

Niby z Celsiuszami za oknem trochę lepiej, ale dalej kurde zimno. I dalej jak ten pies, zachwycona nie jestem. Tara z Effką też nie bardzo, jak otwieram drzwi na dwór, żeby wyszły, to patrzą na mnie z miną pod tytułem „Poczekajmy na reinkarnację, zamienimy się miejscami i wtedy pogadamy o siusianiu na zewnątrz w taką pogodę”. I ja je całkowicie rozumiem.


1 komentarz :

Po usłyszeniu sygnału..