s.

Nie ukrywajmy, że trochę w ostatnim czasie zniknęłam z życia i całej reszty, bo dostałam konto na Netflixie, a że mają sporo seriali BBC, to wiadomo. Teraz to już całkiem skamienieję w pozycji siedząco – wyłupiastej albo tyłek mi pęknie. Do poduszki czytam "Dzieci w Paryżu nie grymaszą" oraz "Druzdowie z Belgradu", więc intelektualnie zadbałam o siebie. Do tego opycham się ostatnio ciastkami i ciasteczkami (żeby nie było - wegańskie), więc czekam aż cellulit wyśle mi pocztówkę z pozdrowieniami. 

Za to przedwczoraj była jakaś masakra. Burza na Słońcu czy jakieś inne kosmiczne interferencje, albo zupełnie ziemska, nasza lokalna z grzmotami, piorunami i całym zestawem obowiązkowym. Ale chyba jak burza, to już wiosna, nie? 

A słońce owszem, nawet wychodzi, ale głównie po to, żeby mi pokazać JAKIE MAM BRUDNE OKNA. Zaiste, są brudne, ale chwilowo nie mam im nic do zaproponowania.



4 komentarze :

  1. Heheh, my mamy HBGO i wsiąkliśmy kompletnie w Taboo - polecam, jeśli lubisz mroczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam nerwów chyba odpowiednich ale zobaczę, bo jestem ciekawa ;)

      Usuń
  2. Ja chwilowo brudne okna zasłaniam roletami i dobrze mi z tym, jeszcze i tak się pobrudzą, poczekam z myciem :-) Dzieci w Paryżu nie grymaszą znam, a inne Twoje książki i filmy spisuję na bieżąco, bo są warte "pozycji siedząco-wyłupiastej" :-) i zamierzam je poznać :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi podrzucaj, jak masz coś właśnie fajnego do obejrzenia tudzież poczytania:)

      Usuń

Po usłyszeniu sygnału..