la la land

Jestem zauroczona. Nie uważam jednak jego za arcydzieło. Lubię i szanuje musicale, zwłaszcza te w których odnaleźć można nutkę starego, dobrego świata z odrobiną magii. A jednocześnie bez sielankowej, papierowej miłości. 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Po usłyszeniu sygnału..